Pogorszenie niektórych wskaźników stabilności makroekonomicznej Polski większość ekonomistów uważa za przejściową konsekwencję dwóch z rzędu kryzysów. Najwięcej obaw budzi bardzo ekspansywna polityka fiskalna, która nie tylko utrudnia NBP walkę z inflacją, ale też podniesie w przyszłości koszty obsługi zadłużenia. Wydaje się jednak, że rząd dostrzegł już olbrzymi problem.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?