Ponad 121 milionów euro (1,1 miliard koron szwedzkich) podatku dochodowego winien jest swojemu urzędowi 28-letni szwedzki gracz giełdowy. Robert Tingvall, który
na własne konto sprzedaje i kupuje akcje, przeprowadził w zeszłym roku
na sztokholmskiej giełdzie transakcje na sumę 9,8 mld koron (1,08 mld euro), obracając średnio 40 mln koron (4,4 mln euro) dziennie. Na tej podstawie, nie dostawszy od niego oświadczenia podatkowego, urząd podatkowy ocenił jego zyski na połowę tej kwoty, 4,9 miliardów koron,
i naliczył mu od tej sumy podatek. Według Tingvalla napisanie deklaracji podatkowej zajmuje mu "setki godzin pracy". Nie zrobił więc tego, bo szkoda mu było czasu. Tym bardziej że - jak twierdzi szwedzki gracz giełdowy
- w zeszłym roku poniósł na giełdzie straty. Majątek Tingvalla szacowany jest przez szwedzką "skarbówkę" na nie mniej niż 20 mln koron.