Turecka lira, słabnąca w oczach przez większą część 2022 r. za sprawą galopującej inflacji i wyjątkowo łagodnej polityki banku centralnego w Ankarze, w ostatnich miesiącach wyhamowała przecenę. Przyczyniły się do tego wspierające ją interwencje banku, jednak traderzy obstawiają wzrost zmienności przed rozpisanymi na maj wyborami prezydenckimi.
Aby złagodzić szok związany z trzęsieniami ziemi, turecki bank obciął stopy do 8,5 proc., choć inflacja – mimo wyraźnego wyhamowania – wciąż jest siedmiokrotnie wyższa. Koszt pieniądza spadł mniej od oczekiwań ekonomistów, ale i tak znalazł się najniżej od trzech lat. Niezależność instytucji w ostatnich latach stała się fikcją. Według analityków o dalszym kształcie polityki pieniężnej zdecyduje wola Erdogana, któremu przed wyborami będzie zależało na obniżkach. Zdaniem banku Standard Chartered, jeśli skrajnie łagodna polityka pieniężna zostanie utrzymana po wyborach, to kurs dolara nad Bosforem wzrośnie jeszcze niemal dwukrotnie. MWIE