Z fabułą osadzoną w świecie finansów i rynku kapitałowego zawsze jest kłopot. Z jednej strony niezbędne są uproszczenia, by odbiorca nieobeznany z tematem nie zrezygnował po pięciu minutach, uznając temat za zbyt hermetyczny. Z drugiej strony nie można iść za bardzo na skróty, żeby nie rozczarować brakiem wiarygodności odbiorcy już wtajemniczonego. Bywa z tym różnie. Na przykład film Ryszarda Bugajskiego „Układ...