Moja znajoma trzy lata temu w jednej z sieci komórkowych kupiła abonament w pakiecie z telefonem. Standardowo, po dwóch latach operator zaproponował jej nową umowę, którą podpisała – tym razem obejmowała sam abonament telefoniczny. Niedługo później otrzymała od windykatora wezwanie do spłaty wobec operatora zadłużenia w wysokości około 1500 zł. Z groźbą nieprzyjemnych konsekwencji w razie, gdyby nie zrobiła tego w ciągu 14 dni. Znajoma zadzwoniła do operatora, żeby sprawę wyjaśnić. Jak się okazało, nie spłaciła telefonu. Nie mogła, bo przez dwa lata rachunki, które regularnie opłacała, nie obejmowały raty za aparat. Powinna była dostawać dwa rachunki, ale...