Firmy

PGE: Słowne przepychanki z atomem w tle
06.10.2015, awk

Słowa premier Ewy Kopacz o rezygnacji z budowy elektrowni jądrowej w Polsce stały się wodą na młyn polityków obu stron sceny politycznej. Jej czołowa oponentka Beata Szydło z PiS wytykała nieznajomość rzeczy, zalecając przy tym przejrzenie wydatków spółki celowej PGE EJ1 na realizację programu atomowego. Z kolei politycy z rządowej ławy bronili szefowej, tłumacząc, że została źle zrozumiana.

Ostatnie wypowiedzi polityków na temat projektu atomowego eksperci traktują jako element kampanii wyborczej. Jednak w...


Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
TWOJE KONTO RP.PL



Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij