Początek notowań na piątkowej sesji był mało optymistyczny. To efekt rozczarowania wynikiem pierwszego dnia szczytu europejskiego. Okazało się, że zapowiadana zmiana traktatu nie będzie miała miejsca. Nie było jednomyślności, co rynki odebrały pesymistycznie, choć uznawano, że politycy zrobili krok w dobrym kierunku, uznając zasadność zwiększonej koordynacji na poziomie polityki budżetowej. Winą za brak porozumienia obarcza się stronę brytyjską, która walczyła...