Długo oczekiwana zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na połączenie Eurocashu z należącą do Emperii grupą dystrybucyjną Tradis nie oznacza końca sporu o tę spółkę. Artur Kawa, prezes Emperii, twierdzi, że decyzja urzędu nie ma znaczenia, bo umowa dotycząca sprzedaży Tradisu nie obowiązuje od sierpnia, kiedy od niej odstąpił. – Emperia idzie własną drogą. Eurocash nie ma podstaw, by żądać od nas przekazania praw własności do udziałów w Tradisie – podkreśla.
Analitycy przypuszczają, że sprawę rozstrzygnie dopiero postępowanie arbitrażowe. Eurocash na razie podejmuje próby polubownego zakończenia sporu. Chce jak najszybciej zamknąć transakcję, więc dąży do wyznaczenia daty spotkania z władzami lubelskiej spółki.