Gigant bankowości inwestycyjnej Goldman Sachs w I kwartale zarobił netto 3,5 mld USD, o 91 proc. więcej niż rok wcześniej. Wynik ten, podbity przede wszystkim przychodami z handlu na rynkach finansowych, zdecydowanie przekroczył oczekiwania analityków.
Spektakularne wyniki nie były w stanie przyćmić prawnych problemów banku i jego akcje po południu taniały. Goldmanowi zarzuca się, że umyślnie naraził część klientów na straty, sprzedając im w 2007 r. obligacje zabezpieczone kredytami hipotecznymi. W ubiegłym tygodniu do sądu pozwał go za to nadzór bankowy USA, we wtorek śledztwo zapowiedzieli zaś regulatorzy brytyjscy.