W I kwartale 2009 roku spółki giełdowe zanotowały łącznie 87-proc. spadek wyniku netto w stosunku do I kwartału zeszłego roku. W wartościach bezwzględnych oznacza to spadek z 9 mld zł do niespełna 1,2 mld zł zysku netto. Na szczęście, wyniki nie były dramatycznie złe, jak to wieszczyli niektórzy, ale też nie dają możliwości jednoznacznego wskazania, jaki będzie trend w najbliższej przyszłości. Stało się jasne, że mamy do czynienia ze znaczącym spowolnieniem w sferze realnej. Zdecydowana większość spółek z WIG20 odnotowała wyraźne pogorszenie rentowności operacyjnej i zysków netto oraz nieco mniejsze spadki przychodów ze sprzedaży.
Z pewnością wszystkich interesowały wyniki banków. Wyniki banków nie były złe w stosunku do oczekiwań, chociaż niemal wszystkie wykazały od kilku do kilkudziesiźciu procent niższe rezultaty niż w porównywalnym okresie zeszłego roku. Uważam jednak, że prawdziwym sprawdzianem dla banków bździe cały 2009 rok, bowiem dopiero w nadchodzących miesiącach mogą ujawnić siź wszystkie negatywne skutki spowolnienia gospodarczego, czyli bankructwa przedsiźbiorstw i pogarszająca siź sytuacja gospodarstw domowych.
Dużo gorzej od banków wypadły spółki z branży paliwowej. Zarówno PKN Orlen, jak i Lotos zanotowały istotne pogorszenie wyników operacyjnych oraz netto. Miały na to...