Amerykańskiemu S&P 500 mniej więcej 10 proc. brakuje do dołków internetowej bessy. Przy notowanej w ostatnich tygodniach zmienności może do tej bariery dotrzeć nawet w ciągu dwóch sesji. Bardziej realne jest jednak to, że ruch w jej kierunku zajmie więcej czasu. W miarę zbliżania się do niej powinna słabnąć skłonność do wyprzedawania akcji, a wzrosnąć liczba inwestorów gotowych...