W historii Arksteelu nie raz zanosiło się na przełom. Dużych skoków kursu było już kilka w ostatnich trzech latach. Za każdym razem okazywało się jednak, że nadzieje inwestorów były przedwczesne, a notowania spadły. Rok temu spekulowano, że ukraiński Donbas wprowadzi na giełdę Hutę Częstochowa właśnie za pomocą Arksteelu. Co ciekawe, nadzieje związane z Donbasem wywołały krótkotrwałą euforię na rynku już pod koniec 2003 r. Trudno powiedzieć, czy i tym razem skończy się tylko na nadziejach, ale historia nie wróży dobrze notowaniom Arksteelu. Inwestorzy biorący pod uwagę długoterminowe perspektywy zaczną rozważać kupno akcji spółki dopiero wówczas, kiedy zacznie ona prowadzić
jakąkolwiek działalność. Do tego czasu można się
spodziewać kolejnych
wzlotów i upadków kursu. T.H.