Wczorajsza sesja nie zmieniła zbyt wiele. Notowania rozpoczęły się nisko, ale szybko ceny osiągnęły poziom zakończenia czwartkowej sesji. Po dojściu do 2830 pkt kursy zaczęły spadać, co nie było wielkim zaskoczeniem jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że wzrostowi cen towarzyszył spadek liczby otwartych pozycji. Jak zwykle taka konfiguracja nie...