Przed wczorajszą sesją można było przypuszczać, że podaż zacznie notowania w przewadze. Słabe dane o dynamice wzrostu PKB, a szczególnie o niskim wzroście inwestycji, zdecydowanie pomagały posiadaczom krótkich pozycji. Można się było zastanawiać, na jakim poziomie popyt przejdzie do kontrataku. Okazało się, że spadek nie był...