Małopolska otrzyma
zbyt małą kwotę
z unijnych funduszy
- alarmuje Janusz Sepioł, marszałek województwa. Ze wstępnych informacji, które władze województwa uzyskały w ministerstwie gospodarki, wynika,
że Małopolska może liczyć jedynie
w latach 2004-2006
na 494,8 mln euro
z funduszy strukturalnych i funduszu spójności UE.
Na jednego mieszkańca regionu przypadnie
więc 153 euro i jest
to najmniejsza kwota
w kraju. Gdyby pieniądze zostały rozdzielone
proporcjonalnie
do liczby ludności,
to Małopolska powinna dostać około 800 mln euro - twierdzi
marszałek Sempioł.
W poniedziałek
interpelację w tej sprawie do ministra gospodarki Jerzego Hausnera postanowili złożyć małopolscy
parlamentarzyści. Minister Hausner
jest również posłem
z Małopolski.