Wczoraj mieliśmy do czynienia właściwie z dwiema różnymi sesjami w trakcie jednego dnia. Najpierw była przewaga popytu i próba zbliżenia się do poziomów maksimum obecnego wzrostu, a później mieliśmy zwrot o 180% i spadek prawie do samego końca notowań.
Zaczęło się nieco poniżej wtorkowego zamknięcia. Była to...