Wczoraj w nocy
w Gruzji, w jednej
z wsi w rejonie dmaniskim, porwano 65-letniego Wachida Szarifowa, ojca wiceprezesa rosyjskiego koncernu naftowego Łukoil. Szarifowa porwali nieznani ludzie, którzy dotychczas nie wysunęli żadnych żądań. We wrześniu ludzie udający milicjantów porwali pierwszego wiceprezesa Łukoilu, odpowiedzialnego
za wielomiliardowe finanse firmy, Siergieja Kukurę. Porywacze domagali się okupu
w wysokości
6 mln dolarów.
Po 13 dniach uwolnili porwanego, ale nie wiadomo,
czy otrzymali okup. Koncern Łukoil jest w rankingu dziennika "Financial Times" zaliczany do 500 największych firm świata.