O kilkanaście procent osunęły się notowania windykatora w zaledwie trzy dni, dynamicznie schodząc poniżej średnich pięćdziesięcio- i dwustusesyjnej. Wyraźnie jednak wzrosły obroty, a w poniedziałek popyt zaczynał przechodzić do ofensywy.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?