Gdyby istniał idealny punkt równowagi dla gospodarki, to Polska byłaby go całkiem blisko. Konsumenci wydają pieniądze bez większego lęku, a inwestycje napędzają fabryki.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.