Dopiero bliskość 100 USD za baryłkę ropy Brent, a w ślad za tym zwyżki rentowności papierów skarbowych, zaczęły przemawiać do inwestorów. Przy zaognieniu sytuacji na Bliskim Wschodzie nawet dobre wyniki firm z USA mogą zejść na drugi plan.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?