Przez krótką chwilę można było odnieść wrażenie, że rynek zaczyna powątpiewać w status dolara jako bezpiecznej przystani i zaczyna faworyzować poturbowane euro.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.