Patrząc wyłącznie na fundamenty rynku ropy, ceny powinny być zdecydowanie wyższe. Przy tak dużym kryzysie podaży moglibyśmy mówić nawet o poziomach 150–200 USD za baryłkę - uważa Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz w XTB.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?