Weryfikacja emisji gazów cieplarnianych znalazła się w centrum uwagi audytorów. Biegli rewidenci poświęcali temu zagadnieniu dużo uwagi, często korzystali ze wsparcia ekspertów, a liczba korekt była znacząca. Audytorzy rozpoczynali weryfikację od analizy metodologii, procesu zbierania danych i oceny zgodności wyliczeń z GHG Protocol, a następnie oceniali kompletność i spójność danych, ścieżkę audytową, poprawność kalkulacji oraz przeprowadzali testy na próbie i analizy porównawcze z danymi historycznymi i benchmarkami.
Najpoważniejsze błędy w kalkulacji śladu węglowego miały charakter metodologiczny i wynikały z niewłaściwej interpretacji standardu GHG Protocol. Obejmowały m.in. nieprawidłowe określenie granic organizacyjnych (np. pomijanie jednostek zależnych) oraz brak rzetelnej analizy istotności, prowadzący do nieuzasadnionego wyłączania niektórych kategorii zakresu 3. W zakresie 2 często raportowano wyłącznie metodę location-based, pomijając market-based, a także zdarzało się uznawanie energii za zeroemisyjną bez odpowiednich świadectw pochodzenia. Błędy dotyczyły również stosowania...