Pierwsze doświadczenia spółek raportujących zgodnie z ESRS (ang. European Sustainability Reporting Standards – Europejskie Standardy Raportowania Zrównoważonego Rozwoju) pokazują, że największe trudności i błędy w raportowaniu wynikały z problemów interpretacyjnych poszczególnych zapisów ESRS. W niniejszym artykule przeanalizowano standardy środowiskowe, które należą do najbardziej wymagających elementów unijnej sprawozdawczości. Wynika to m.in. z faktu, że obejmują różne sektory gospodarki, jednocześnie opierając się na jednej, wspólnej metodyce. To właśnie przełożenie ogólnych wymagań na specyfikę konkretnej działalności okazało się największym wyzwaniem.
Pierwsze problemy i błędy pojawiały się już na etapie badania podwójnej istotności, która stanowi podstawę dobrego raportowania. Spółki często prowadziły analizę bez uporządkowanego podejścia, co skutkowało wnioskowaniem o braku wpływu działalności na środowisko, bez uwzględnienia kontekstu lokalizacyjnego, w którym prowadzona jest działalność. Częstym błędem było również traktowanie zgodności z regulacjami prawnymi, np. pozwoleniami środowiskowymi, jako brak negatywnego wpływu oraz utożsamianie działań ograniczających...