Regulatorzy wszystkich krajów łączą się w jednym przekonaniu – o możliwości wpływania na rzeczywistość poprzez różnego rodzaju zakazy i nakazy, raczej niż poprzez zachęty. Niezależnie od długości i szerokości geograficznej pokutuje takie samo myślenie, tyle tylko, że w przypadku państw rozwiniętych mamy do czynienia z wyższą kulturą procesu przymusu i nakładania sankcji.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?