Wyższe ceny ropy naftowej wspierają gospodarkę rosyjską, ale ten efekt zniknie w długim terminie. Kreml nie okazuje radości z wojny, gdyż stanowi ona kolejną odsłonę katastrofy strategicznej. Dotychczasowy bliski sojusznik jest bowiem niszczony przez USA oraz Izrael.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?