Analitycy Oxford Economics wskazują, że m.in. w strefie euro może dojść do „łagodnej” recesji, jeśli kryzys naftowy w Zatoce Perskiej się przedłuży i zaostrzy.
Wzrost globalnych cen ropy do 140 dolarów za baryłkę utrzymujący się przez dwa miesiące mógłby wystarczyć, by pogrążyć niektóre części światowej gospodarki w łagodnej recesji – wynika z nowej analizy Oxford Economics. Zdaniem analtyków tej firmy, recesją byłyby zagrożone m.in. strefa euro, Wielka Brytania i Japonia.
„Siła późniejszego ożywienia będzie zależała od tego, jak szybko zostanie wznowiony transport przez Cieśninę Ormuz oraz jak szybko spadną ceny ropy, zmniejszą się napięcia w łańcuchach dostaw, a poprawią warunki na rynkach...