„Ja proszę pana, jestem reżyserem kina akcji. O, to zobaczy pan niezłą akcję...” – ta riposta Janusza Józefowicza w „Poranku Kojota” okazała się prorocza.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.