Styczeń zaczął się na GPW bardzo obiecująco. Wszystkie główne indeksy rosły i wyznaczały nowe szczyty trwającej hossy. Sezonowa anomalia jak na razie sprawdza się książkowo.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.