Słychać, że wyceny w USA są tak wysokie, iż trudno liczyć na dalsze wzrosty, a rynek wchodzi w fazę bańki. Warto oddzielić fundamenty od oczekiwań i narracji.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.