Boom w finansowaniu projektów związanych ze sztuczną inteligencją doszedł do poziomu, w którym eksperci szukają porównań do ery tzw. dot-comów. Inni twierdzą, że to, co widzimy to nie objawy „gorączki”, lecz bezprecedensowej, powszechnej adopcji nowej technologii.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?