Pod koniec pierwszej we wrześniu sesji indeks dużych spółek tracił nawet 1,75 proc., mimo że z rana zyskiwał nawet o 1,29 proc. W ostatniej godzinie obrót ledwie zbliżał się do 0,8 mld zł, a to sygnał, że chętnych do zakupu akcji po przecenie wciąż jest jak na lekarstwo. Indeks dużych spółek cofnął się już do poziomów z końca czerwca, a jego tegoroczna stopa zwrotu skurczyła się do poniżej 26 proc. Warto jednak odnotować, że spadkom WIG20 jak dotąd nie towarzyszy osłabienie złotego, a to może sugerować, że inwestorzy zagraniczni nie postawili jeszcze całkiem na GPW kreskę. paan