Słowa szefa rządu, który zalecał przed Wielkanocą większą koncentrację na konkurencyjności naszej gospodarki, zdaniem prezesów PGE i Tauronu już mają przełożenie na inwestycje. Poczynania innych – jak, i Enei – powoli się klarują.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?