Inwestorzy wchodzili w drugą kadencję obecnego prezydenta w szampańskich nastrojach. Szybko jednak przerodziły się one w strach napędzany niepewnością co do polityki nowej administracji. Mocno oberwały m.in. akcje amerykańskich gigantów technologicznych.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?