Niemiecki Commerzbank, włoski UniCredit, hiszpański Santander, francuski BNP, węgierski OTP, a także portugalski Millennium. To tylko kilka przykładów dużych, międzynarodowych grup bankowych wywodzących się z europejskich krajów, niektórych paradoksalnie o mniejszej gospodarce niż Polska. Czy zatem nasz rynek bankowy może pokusić się o stworzenie międzynarodowego czempiona, dużego gracza, jeżeli nie o globalnym, to przynajmniej europejskim zasięgu?
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?