Większość uczestników rynku energii opowiada się za utrzymaniem rynku mocy co najmniej do 2040 r. Jednocześnie uważają oni, że mechanizm ten powinien wspierać niskoemisyjne źródła i elastyczność – mówi prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?