Nawet połowę pożyczanych pieniędzy państwo musi przeznaczać na… obsługę zadłużenia. Sytuacja staje się podbramkowa, ale nie bardzo widać z niej wyjście. „Będziemy się z tym problemem borykać jeszcze przez pół dekady” – komentuje Sławomir Dudek, prezes IFP.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?