Jeśli francuski prezydent miał jeszcze jakieś plany reform, to szanse na ich przyjęcie właśnie zniknęły. Jego kombinacje polityczne dały zwycięstwo wyborcze zwolennikom podeptania unijnych reguł fiskalnych i nałożenia 90-procentowej stawki podatku na bogatych.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?