Początek czerwca na warszawskiej giełdzie należał do niedźwiedzi. Zwłaszcza w segmencie dużych spółek. Mniejsze pozostają relatywnie silniejsze, ale ich indeksy też zbliżają się do ważnych poziomów wsparcia.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?