Śmierć prezydenta Raisiego w krótkim terminie niewiele zmieni i nie doprowadzi do wojny. Czerwcowym wyborom prezydenckim mogą jednak towarzyszyć zamieszki wymierzone w rządzącego krajem od 35 lat i posiadającego ogromny majątek ajatollaha Chamenei.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?