Choć republikanie zdobyli dużo mniej miejsc w Kongresie, niż oczekiwali, to jednak przejęli kontrolę nad Izbą Reprezentantów. Przy okazji mocno zabłysła gwiazda gubernatora Florydy, który ma szansę najpierw pokonać Trumpa, a później Bidena.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?