Polski rynek turystyczny oparty jest na popycie wewnętrznym, a ludzie zawsze będą potrzebować wypoczynku. Czynnikiem ryzyka jest nagromadzenie obiektów w miejscach, gdzie popyt jest mocno sezonowy – mówi Marlena Kosiura, ekspertka portalu Inwestycjewkurortach.pl.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?