Potencjalnie wyższe stopy zwrotu, siła amerykańskiej gospodarki, dużo większe możliwości zróżnicowania portfela, coraz niższe prowizje maklerskie – wszystko to zachęca do wyjścia na zagraniczne parkiety. Co prawda w tym roku światowe indeksy są pod kreską, ale nasze na ich tle prezentują się jeszcze gorzej.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?