Według Greenpeace to m.in. konsekwencja zbyt małych dostaw, jakie będą realizowane z Norwegii. W efekcie firmy mogą być zmuszone ograniczyć produkcję. Azoty już to robią.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.