Ogłoszona ostatnio przez spółkę największa w jej historii akwizycja nie wywołała większego wrażenia na inwestorach giełdowych. W obecnych, niestabilnych warunkach nie jest łatwo ich skusić perspektywą rozwoju niszowego na razie biznesu. Nawet jeśli jest to biznes za Odrą.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?