Ropa, gaz, pszenica, złoto, pallad czy nikiel pną się w górę w zawrotnym tempie. Trwa deprecjacja złotego, rentowność obligacji powyżej 4,7 proc. Warszawska giełda jednak na plusie.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.