Ponad 75 mln zł straty na działalności podstawowej oraz 9 mln zł całkowitej straty – tak wyglądają statystyki Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące finansów branży maklerskiej w II kwartale. Mogą one mocno zaskakiwać, szczególnie że brokerzy są jednymi z głównych wygranych koronawirusa, a raporty banków też pokazują, że w należących do nich biurach maklerskich hossa trwa w najlepsze. Problem w tym, że statystyki nadzorcy nie uwzględniają tego typu podmiotów.
Dane KNF w dużej mierze opierają się na brokerach foreksowych (duży wpływ na nie ma chociażby XTB). Ich wartość będzie też spadać, gdyż kolejne tradycyjne domy maklerskie mają być wchłonięte w struktury banków i wypadną ze statystyk nadzorcy. Komisja pracuje jednak nad zmianami
w obowiązkach informacyjnych. Do tego jednak potrzebne będą także zmiany legislacyjne. PrT