Biznes i sport › Był pierwszym cudownym dzieckiem norweskiego futbolu. Porównywano go do Pelego i Messiego, wróżono wielką karierę. W wieku 16 lat trafił do Realu i... na listę największych rozczarowań. W San Sebastian pokazuje, że talentu do końca nie zmarnował.
Tomasz Wacławek
redakcja@parkiet.com
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?