Od trzech miesięcy zapowiada pan wprowadzenie na waszą giełdę kontraktów na WIG20 i na bitcoina, ale jak dotąd nic takiego się nie pojawiło. Co się dzieje?
Niestety, znów wykryliśmy drobne różnice w rozliczeniach przy bardzo wysokich wolumenach. Zdecydowaliśmy się, że podczas weekendu majowego handel zostanie wyłączony na dwa dni i wtedy przeprowadzimy testy. Wgraliśmy nowe oprogramowanie i aktualizacje i sprawdzamy, jak teraz to funkcjonuje. W tym momencie wydaje się, że wszystkie problemy udało się już wyeliminować, więc może za kilka dni uda się w końcu ruszyć.
Od razu wejdą do obrotu także kontrakty na bitcoina?
Tak, ale przy wyższym depozycie. Bitcoin ma jednak znacznie wyższą zmienność niż WIG20.
A sam bitcoin?
Cały czas podtrzymujemy ten pomysł. Chociaż muszę przyznać, że nasza formuła, która wzbudzała śmiech niektórych obserwatorów rynku, czyli opcje na opcje, też jest w porządku. Zwłaszcza teraz, gdy zrobiła się burza dotycząca podatku PCC. Nasza konstrukcja pozwala ten podatek ominąć, jak i wiele innych „min podatkowych", które się w rozporządzeniu resortu znajdują....