Opinie i komentarze

Rok 1655, czyli transakcje pozasesyjne
19.08.2017, Andrzej S. Nartowski

OKIEM HISTORYKA

W ogromnej katedrze w Uppsali przemawiają do wyobraźni freski przedstawiające Sztokholm i Kraków w czasach Jana III Wazy i jego żony Katarzyny Jagiellonki, siostry Zygmunta Augusta. Weduta Sztokholmu ukazuje ogrom rozlewisk i lasów, gdzieś pomiędzy nimi skromne domki. Panorama Krakowa nad grobowcem Katarzyny imponuje: miasto opasane jest murami, spoza nich wyzierają wysokie kamienice i wieżyce niezliczonych świątyń, a w górze, niczym obłok, płynie Wawel z potężnym zamkiem, katedrą, basztami. Niebawem prostacka Szwecja miała zuchwale porwać się na kraj, którego stolicę wyobrażono tak majestatycznie; upokorzyć go, spustoszyć, potopić w poniżeniu. Stało się tak za sprawą pretensji Zygmunta III Wazy i jego synów do korony szwedzkiej, którą cenili wyżej od polskiej....


Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
TWOJE KONTO RP.PL



Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij